Jak nazwać firmę, czyli sposób na naming.



Gdy zaczynasz budować nową firmę, startup czy markę, przychodzi moment w którym zaczynasz szukać dla niej nazwy. Jej wymyślenie wcale nie jest łatwe. Warto jednak poświęcić trochę czasu na dobór dobrej nazwy. W końcu to ona jest jednym z najważniejszych elementów marki, na swoją nazwę będziesz pracował. Dzisiejszy wpis będzie więc o namingu, czyli o tym jak nazwać firmę.

Nazwa jest najważniejszym elementem werbalnym marki. Jeśli ktoś będzie chciał powiedzieć o Twoim produkcie drugiej osobie, z pewnością wykorzysta właśnie nazwę. Gorzej, jeśli Twoja nazwa zawiera jakiegoś rodzaju wpadki. Trudna do wypowiedzenia i zapamiętania może sprawić, że klient już do Ciebie nie wróci. Nie ma niczego złego w nazwach obcojęzycznych, ale sprawdź, czy Twoja nazwa nie jest dwuznaczna. Pamiętasz żarówki Osram? Niemiecka firma produkująca żarówki nie sprawdziła, co na Polskim rynku oznacza to słowo i wyszło co wyszło, ale przyznać trzeba, została zapamiętana.

Czytaj dalej Jak nazwać firmę, czyli sposób na naming.

Skuteczna wizytówka, czyli wielka moc prostokątnego kartonika.



Gdy zakładasz nową firmę, możesz myśleć o wielu rzeczach – od modelu biznesowego, czyli tego na czym będziesz zarabiał, przez zakup niezbędnych zasobów które pozwolą Ci stworzyć produkt, aż po markę i elementy z pozoru tak banalne jak wizytówka.

Każdy wie czym jest ten mały kartonik. Jeśli czytasz tego bloga, bardzo możliwe, że sam zwykle nosisz przy sobie kilka sztuk, tak na wszelki wypadek. Wizytówki dostajemy, rozdajemy, a po miłym spotkaniu… lądują one w wielkiej stercie makulatury, chyba że…

Czytaj dalej Skuteczna wizytówka, czyli wielka moc prostokątnego kartonika.

Czego Piotr Bucki nauczył mnie o marketingu? O high concept pitch kilka słów.



Lubię imprezy startupowe, choć mam z nimi pewien kłopot – część z nich to zwyczajna strata czasu. Idę, słucham i czuję, że lepiej byłoby zostać w domu i napisać porządny kawałek kodu niż siedzieć tu i marnować swoje życie. Całe szczęście, że nawet po nieudanych imprezach można porozmawiać z jej uczestnikami i wymienić się wizytówkami. Przynajmniej częściowo załatwia się wtedy robotę sprzedażową.

Jest jednak miejsce z którego nigdy nie wyszedłem niezadowolony, a jest nim Exea Smart Space. Imprezy organizowane przez Łukasza, Artura i Mirka to nie tylko okazja do zdobycia nowych kontaktów, ale też masa wiedzy i nowych pomysłów na usprawnienie biznesu. Po wczorajszej imprezie Road to Wolves Summit nie było inaczej, a laury chwały tym razem przypadły Piotrowi Buckiemu. Posłuchajcie…

Czytaj dalej Czego Piotr Bucki nauczył mnie o marketingu? O high concept pitch kilka słów.