61

Czego Piotr Bucki nauczył mnie o marketingu? O high concept pitch kilka słów.



Lubię imprezy startupowe, choć mam z nimi pewien kłopot – część z nich to zwyczajna strata czasu. Idę, słucham i czuję, że lepiej byłoby zostać w domu i napisać porządny kawałek kodu niż siedzieć tu i marnować swoje życie. Całe szczęście, że nawet po nieudanych imprezach można porozmawiać z jej uczestnikami i wymienić się wizytówkami. Przynajmniej częściowo załatwia się wtedy robotę sprzedażową.

Jest jednak miejsce z którego nigdy nie wyszedłem niezadowolony, a jest nim Exea Smart Space. Imprezy organizowane przez Łukasza, Artura i Mirka to nie tylko okazja do zdobycia nowych kontaktów, ale też masa wiedzy i nowych pomysłów na usprawnienie biznesu. Po wczorajszej imprezie Road to Wolves Summit nie było inaczej, a laury chwały tym razem przypadły Piotrowi Buckiemu. Posłuchajcie…

Są w życiu takie momenty, w których nagle dostajesz olśnienia i wszystko staje się jasne. Wczoraj zrozumiałem – moja komunikacja nigdy nie będzie tak dobra jak bym chciał jeśli nie będę stosował w niej 3 kluczowych elementów. Gdy są one dobrze przygotowane, gdziekolwiek jesteś, Twój biznes, osoba, pomysł czy cokolwiek o czym mówisz, może błyszczeć. Gdy ich nie ma – możesz gadać ile chcesz, ale osiągnięcie celu może być o wiele trudniejsze. Jak mówi Piotr Bucki, dużo mówimy, ale prawie wcale nie komunikujemy. Czas to zmienić, a więc zacznijmy od najważniejszego…

High concept pitch, głupcze!

Pierwszym elementem układanki jest high concept pitch.

High concept pitch wyraża wizję startupu w jednym zdaniu. To perfekcyjne narzędzie dla fanów i inwestorów, których chcemy zarazić naszym pomysłem.

Pisałem o tym kilka miesięcy temu w kontekście misji, ale dopiero teraz zrozumiałem jak powinno to naprawdę wyglądać. Piotr mówi, że zaczynając naszą prezentację od zawiłych i skomplikowanych treści lub zwykłej marketingowej paplaniny nigdy nie zainteresujemy naszego słuchacza. Treść high concept pitch musi być niezwykle prosta, a jednocześnie intrygująca by nasz mózg chciał ją przyjąć. Chcecie przykładu? Proszę.

We translate porn.

Tłumaczymy pornografię. Proste? Oczywiście, że proste. Interesujące? Oczywiście, że interesujące. Jedno zdanie które budzi domysły, zaangażowanie i ma wszystko co mieć powinno by słuchacz powiedział – chcę więcej. A teraz, zamieńmy to zdanie na „Zajmujemy się tłumaczeniem filmów dla dorosłych”. To już nie to samo – jedno zdanie, ta sama treść, ale postrzeganie zupełnie inne.

Zajęcia z Piotrem sprawiły, że dość mocno zastanowiłem się nad tym, jak komunikować mój nowy startup. Narzędzie nad którym pracuję ma pomagać w szybkim znalezieniu odpowiedniego pracownika (w szczególności programisty, czy grafika). Zacząłem więc tak:

Cześć, jestem Marcin i pomagam ludziom znaleźć właściwych pracowników za pomocą kilku kliknięć.

Jest dobrze? Tak, jest dobrze, ale mogłoby być lepiej. To zdanie w żaden sposób nie zainteresuje odbiorcy. Spróbujmy więc z innej strony:

Cześć, jestem Marcin i pomagam przedsiębiorcom znaleźć superbohaterów.

Intrygujące, czyż nie? I wszystko zmienia.

High concept pitch powinien być łatwy do zrozumienia, ale przede wszystkim powinien być interesujący. Standardową reakcją na przedstawione wyżej zdanie, będzie prawdopodobnie zdziwienie. Ale jak to, Superbohaterów? O co mu chodzi? Jeśli i Ty pomyślałeś w ten sposób, super – cel został osiągnięty i możemy przejść do kolejnego elementu.

Hell is real, czyli pokaż mu piekło.

Dopóki nie zdajesz sobie sprawy z problemu, ten dla Ciebie nie istnieje. A jeśli coś dla Ciebie nie istnieje, to nie ma szans żebyś się tym zainteresował.

Cokolwiek robisz – rozwiązujesz określony problem. Jesteś komikiem? Rozwiązujesz problem smutku i braku rozrywki. Jesteś filologiem? Rozwiązujesz problemy nieznajomości języka. Problem z pozoru może wydawać się błahy, ale skoro świat Ciebie potrzebuje wiesz, że tak nie jest – daj to odczuć swojemu odbiorcy tak mocno jak się tylko da.

… i stań się jego zbawicielem.

A kiedy Twój słuchacz zrozumie, że piekło istnieje pokaż, że mimo trudności możesz rozwiązać jego problem. Gdy w pełni zrozumiesz problem i zaczniesz się go bać rozwiązanie, które normalnie nie koniecznie by Cię interesowało, może okazać się bardzo interesujące i potrzebne… A to nieuchronnie prowadzi do jego zakupu.

Jeśli dobrze opracujesz swój high concept pitch, precyzyjnie i boleśnie przedstawisz problem, a następnie zaproponujesz efektywne rozwiązanie, możesz być pewien, że zyskasz zainteresowanie i osiągniesz swoje cele. Od komunikacji zależy nie tylko sprzedaż, ale też to jaką mamy pracę, jakie mamy życie osobiste i jak jesteśmy postrzegani przez innych. Warto więc posiedzieć trochę nad swoją komunikacją, a dobrą pomocą może być blog Piotra Buckiego.

Na koniec, by nie zostawiać Cię tylko z myślami, mam dla Ciebie zadanie. Opracuj swój jednozdaniowy high concept pitch i wpisz go w poniższym wpisie jako komentarz. W nagrodę napiszę o zwycięzcy w następnym wpisie, a więc do roboty!

Podobało się? Chcę dać Ci więcej!

Chcesz zostać pionierem i trafić do grupy mailingowej która jako pierwsza będzie otrzymywała wszystkie ekskluzywne materiały lenkowski.net, tylko dla wybranych?

Zapisz się na newsletter i dołącz do mnie na Facebooku!



  • Bartek

    WINNING IN FANTASY BASKETBALL IS NOT BASED ON LUCK

    • http://lenkowski.net Lenkowski.net

      Gratuluję spostrzegawczości i szybkości :)
      Jaki startup prowadzisz?

  • disqus_r6XhpKeBvW

    Otwieramy komu trzeba

  • Marceli

    We created a plague – infect the global smile!

  • http://www.komunikacjazpacjentem.pl Zbigniew Kowalski

    Zmieniamy klimat, by Lekarze mogli leczyć :-)

    • http://lenkowski.net Lenkowski.net

      Świetne, napisz jeszcze jaki Startup prowadzisz :)

  • Daniel Kędzierski

    Naprawiliśmy e-mail marketing
    http://Www.fasttony.es

    • http://lenkowski.net Lenkowski.net

      Oj, naprawiliście nie jedno! I oby tak dalej.

      • Daniel Kędzierski

        😀 ale to osiągnięcie jest nam teraz wyjątkowo bliskie 😀 bo rozwiązuje problem, który z biegiem czasu i powstawaniem nowych regulacji i przepisów tylko się nasilał 😀

  • http://tetryk.com/ Tetryk

    Dostarczamy naszym klientom darmowych pracowników

    • http://lenkowski.net Lenkowski.net

      A Twój startup to? :)

      • http://tetryk.com/ Tetryk

        idealcutter.com

  • Desseres

    Integruje wszystko ze wszystkim.

  • Paweł Polska

    eltrox.pl zabezpieczamy przed nudą :)

  • Bartek

    I kto wygrał?:)

    • http://lenkowski.net Lenkowski.net

      Ups, zapomniałem o tym :)
      Do zwycięzcy się odezwę.

  • krzysztofaleksanderszura

    dopiero dziś tu trafiłem, ale to chyba nie ma znaczenia :)
    „Przedsiębiorco! Minimalizujemy Twoje ryzyka”

    • http://lenkowski.net Lenkowski.net

      a czym zajmuje się Twój startup?

      • krzysztofaleksanderszura

        Nie prowadzę startupu. Jestem prawnikiem i prowadzę własną praktykę. Jeśli mógłbym zapytać o Twoje zdanie, będę wdzięczny za podpowiedź. Co wg Ciebie, jako przedsiębiorcy i programisty, jest hasłem przyciągającym uwagę: Minimalizujemy Twoje ryzyka (a więc pokazanie tej negatywnej strony prowadzenia biznesu z podkreśleniem, że poprawiamy tę sytuację) czy „Zapewniamy Ci bezpieczeństwo” (co jest przesłaniem pozytywnym, ale mam wrażenie, że trochę ‚ciapowatym’). Wielkie dzięki

        • http://lenkowski.net Lenkowski.net

          Jako marketingowiec mogę Ci odpowiedzieć – zapytaj klientów.
          Jako programista – spróbuj przeprowadzić testy A/B. Przez określony czas prezentuj jeden tekst, a potem 2 i porównaj wyniki. To może trwać np. miesiąc. Pozwoli Ci to sprawdzić kiedy ludzie chętniej się z Tobą kontaktują :)