Ktoś wymyślił receptę na to jak skutecznie pozbyć się wyszukiwarki google. Mark Cuban, bo o nim mowa, to przeciętny miliarder którego głowę zaprzątają tak ważne sprawy jak likwidacja monopolu google na wyszukiwanie informacji. Tego monopolu tak naprawdę nie ma, ale od wielu, wielu lat google jest największą potęgą w tej dziedzinie. Cuban postanowił zaoferować milion dolarów dla 1000 najbardziej popularnych stron (z jego listy) za usunięcie swoich wyników z wyszukiwarki google. Pomysł jest bardzo dziwny, a jego cel nie znany. Osoby bogate najczęściej troszczą się przecież o swój majątek. Czy Mark Cuban może mieć w tym jakiś interes? Oczywiście że tak! Cuban to przecież osoba której do dziś nie znałem, jak zapewne minimum 80% społeczeństwa internetowego. Nie ma on swojej strony na Wikipedii, jak Jobs czy Gates a dziś po tak absurdalnym pomyśle wypisują się o nim największe portale (w Polsce chociażby interaktywnie.com). Nie wiadomo dokładnie na czym więcej mogło by Cubanowi zależeć. Gdyby jednak rzeczywiście tak się stało, to moim zdaniem google nie ucierpiało by na tym tak bardzo, bo przecież jeśli chcemy znaleźć coś konkretnego, na konkretnej stronie, udamy się do niej i wpiszemy to w jej wyszukiwarkę. Jedyną stroną która jest wyjątkiem od tej reguły to Wikipedia. Ta jednak, przez swą filozofię na pewno się na to nie zgodzi. Pomysł Cubana prawdopodobnie łamie także prawo antymonopolowe, a co za tym idzie jeśli by doszło do jego realizacji google wytoczyło proces i wszystko wróciło by do normy.

Tags: