Wczoraj, wraz z Jogim testowaliśmy dość sporo drinków. Większość z nich pochodziła z oficjalnej listy drinków Jacka Danielsa, dostępnej na oficjalnej stronie, inne przyrządziłem sam. Dziś chcę pochwalić się moim przepisem na drink Jack Smoke, skąd taka nazwa? Pierwsze co poczułem po tym jak się napiłem to tak, jakbym dosłownie palił Jacka Daniels’a jak cygaro. Najpierw wciągasz cytrusowe owoce, następnie wypuszczasz smak tego świetnego Whiskey. Ale przejdźmy do konkretów.
Jack Smoke – proporcje jak na 2 drinki
Czego potrzebujemy?
- Whiskey Jack Daniels – prawdopodobnie może być inne, jeśli macie do wyboru Whisky a Whiskey wybierajcie to 2, jest większe prawdopodobieństwo że efekt będzie podobny. Jeśli nie macie Whiskey zadbajcie chociaż o to by było to Burbon (Amerykańska Whisky).
- Sour mix – klasyczny z cytryny + z grejfruta w obu przypadkach dla 2 drinów wystarczy 1 szklanka (200 ml)
- Pepsi – jeśli nie macie w domu 1 puszka w zupełności wystarczy
- Dodatkowo kostki lodu i szklanka Tumbler typowa dla Whisk(e)y
Do 1/5 szklanki nalewamy naszą whiskey, następnie mieszamy ją, tak by szklanka była w 1/3 wypełniona sour mix’em (cytrynowym). Nasz drink zalewamy pepsi ale tylko tak, by nabrał kolorów. Następnie, już do końca rozlewamy sour mix zrobiony z grejpfruta, opcjonalnie jeśli nie mamy ochoty na robienie sour mixa grapefruitowego, możemy zainwestować w piwo imbirowe (uważajcie jednak by inwestycja ta nie zwróciła się zbyt szybko
). No i smacznego.
Dla nie ogarniętych:
Szklanka typu Tumbler to szklanka wyglądająca mniej więcej tak:

Przepis na sour mix:
- Cytrys (w klasycznym wydaniu cytryna)
- Woda
- Cukier
Wyciśnij sok z cytrusa i w proporcjach 3 (sok) do 9 (woda) zmieszaj z wodą. Następnie dodaj 3 łyżki stołowe (te do zupy) cukru. Malakserem zmiksuj. Bez alkoholu też smakuje wyśmienicie.



#1 by Fletcher on 23 grudnia 2009 - 12:50
Quote
Jestem ogromnym zwolennikiem tego zacnego trunku
Tyle, że nie za bardzo przepadam za Amerykańskimi „whiskey” (no poza Jackiem Daniels’em), bardziej wolę „Scotch Whisky”
Whisky jest jak wino – można je produkować na całym świecie ale te najlepsze jest we Francji (dla whisky – Szkocja)
A tak swoją drogą to polecam 12-letnią Scotch whisky Ben Bracken Highland Speyside, jak dotąd chyba najlepsza „łycha” jaką piłem
#2 by Jogurtt on 23 grudnia 2009 - 14:48
Quote
Oj flecik, nie zgodze sie
A Jim Bean? a wiele wiele innych? Ale Szkocja jest faktycznie wyznacznikiem dobrego Whisky ( Balantyna
)
#3 by Radzickowy on 24 grudnia 2009 - 0:20
Quote
Lenkos dobry jestes, z tego co tu napisales, piles whiskey pierwszy raz a pod zdjeciem do ‘kielicha’ piszesz dla nieogarnietych, pozatym to chyba za szybko jak na pisanie poradnikow. A i picie whiskey z sour mixem to czysta profanacja no i nie napisales, ze wszystko musi byc mocno schlodzone, lacznie ze szklanka… Takze trenuj miszczuu trenuj!
#4 by Radzickowy on 24 grudnia 2009 - 0:23
Quote
Dzieki za skasowanie komentarza z konstruktywna krytyka!
#5 by MWL on 25 grudnia 2009 - 21:06
Quote
@Radzickowy komentarz został wykryty jako spam, jakoś w sumie mnie to nie dziwi
. W każdym razie nie, nie piłem Whiskey pierwszy raz. Nie mam zamiaru opisywać tego drinu bóg wie jak, bo jak byś nie zauważył jest to klasyczny blog a nie open-bar.pl czy inna strona tematyczna – zresztą nie mam zamiaru konkurować z czymkolwiek, bo nie jestem bóg wie jakim znawcą, lecz nie częstym degustatorem.
Jeśli chodzi o sour mix, nie uważam tego za profanację. Zależy co dla kogo, jeśli nie znasz smaku czystej „łychy” to rzeczywiście picie tylko drinów nie jest fajne, z drugiej strony są ludzie którzy nie znoszą czystej, ale uwielbiają Jack Sour™. Jeśli natomiast chodzi o chłodzenie, myślę że wie to każdy ale jak nie to mogę potwierdzić i oficjalnie powiedzieć: i szklanki i alkohol, jak i zresztą nawet dodatki były mocno schłodzone, a cała szklanka dodatkowo, klasycznie wypełniona była po brzegi lodem.
Sory za nie umieszczenie tego komentarza wcześniej, ale tak jak piszę, wpadł on do spamu.