Urodziny

Po urodzinach, jak to po urodzinach. Miły spam na naszej klasie, lekki, poranny ból głowy i kilka słów za dużo, przekazanych przez telefon. W sumie było całkiem fajnie. Dzięki flecik za dodatkowe lokum.

Udało mi się też zdobyć miętę by zrobić Mojito. Tych, którzy nie mają pojęcia o tym co to jest, zapraszam na open-bar.pl. W każdym razie, zdobycie w Koszalinie o tej porze mięty nie jest aż takie proste, ale na szczęście jakoś się udało. :-)

Jak jest fajnie to czemu nie może być jeszcze lepiej? Jak się okazuje, może. Po przyjściu z imprezy do domu przysłano mi nowy koncept Ludu Vatas, czyli kolejnej rasy w mojej webowej grze. I choć praca wymaga jeszcze troszeczkę drobniutkich poprawek, bardzo, ale to bardzo mi się podoba. Jest klimat, jest innowacja, jest coś fajnego, sami zobaczcie:

vatas-kol_nahxpq

Do tego przygotowano mi jeszcze pewną broń, 2 ręczną na plecy:

vatas-bro_nahwhn

Dodatkowo zakończyłem prace nad modułem użytkowników. Czas na początek programowania?? Zobaczymy.

Mam też nadzieję że flecik niedługo kupi sobie nowy tablet i zacznie zabawę z z-brushem. Tymczasem przygotował całkiem zgrabny model statku, który jak mniemam niebawem trafi na jego blogaska, na którym niedawno skończył kapsułę.

Tags:

iPad okiem programisty

Wczoraj apple zaprezentowało długo wyczekiwany produkt – iPad. Jest to bardzo ciekawy produkt, który, jak podejrzewam, ma być odpowiedzią nie tylko na czytniki eBooków, ale także na netBooki, o których apple nie wyrażało się ostatnio zbyt pozytywnie. Mimo swojej oryginalności, nie tego się spodziewałem, byłem prawie pewien że iPad będzie kolejnym komputerem apple z systemem operacyjnym mac, który działać będzie identycznie jak inne komputery, takie jak macbooki, iMac’i itd. Apple zrobiło nam jednak wszystkim niespodziankę, iPad będzie urządzeniem niezależnym od systemu, a co za tym idzie, nie będzie możliwości instalacji jakiegokolwiek innego oprogramowania niż zbudowane właśnie dla tego urządzenia, podobnie jak w przypadku iPoda. Co jednak Ciekawe, przynajmniej w przypadku apple, iPad jest reklamowany jako tanie urządzenie. Zgodnie z cenami najtańsze urządzenie kosztować będzie 499$, jak znam polską marżę u nas będzie to około 2000zł. Trzeba jednak przyznać że urządzonko będzie bardzo przydatne, świetny notes, możliwość oglądania filmów na dużym, jak na ten typ urządzenia ekranie (nie myśląc o tym co będzie się działo z filmami avi, nie obsługiwanymi standardowo przez mac’i, czy filami RMVB), poza tym oczywiście wszystkie funkcje internetu, takie jak przeglądarka internetowa, mapy i mail a także wiele, wiele innych programów dostępnych za darmo, jak np. Facebook.

ipad

Read the rest of this entry »

Tags: , ,

Jak skutecznie pozbyć się Google?

Ktoś wymyślił receptę na to jak skutecznie pozbyć się wyszukiwarki google. Mark Cuban, bo o nim mowa, to przeciętny miliarder którego głowę zaprzątają tak ważne sprawy jak likwidacja monopolu google na wyszukiwanie informacji. Tego monopolu tak naprawdę nie ma, ale od wielu, wielu lat google jest największą potęgą w tej dziedzinie. Cuban postanowił zaoferować milion dolarów dla 1000 najbardziej popularnych stron (z jego listy) za usunięcie swoich wyników z wyszukiwarki google. Pomysł jest bardzo dziwny, a jego cel nie znany. Osoby bogate najczęściej troszczą się przecież o swój majątek. Czy Mark Cuban może mieć w tym jakiś interes? Oczywiście że tak! Cuban to przecież osoba której do dziś nie znałem, jak zapewne minimum 80% społeczeństwa internetowego. Nie ma on swojej strony na Wikipedii, jak Jobs czy Gates a dziś po tak absurdalnym pomyśle wypisują się o nim największe portale (w Polsce chociażby interaktywnie.com). Nie wiadomo dokładnie na czym więcej mogło by Cubanowi zależeć. Gdyby jednak rzeczywiście tak się stało, to moim zdaniem google nie ucierpiało by na tym tak bardzo, bo przecież jeśli chcemy znaleźć coś konkretnego, na konkretnej stronie, udamy się do niej i wpiszemy to w jej wyszukiwarkę. Jedyną stroną która jest wyjątkiem od tej reguły to Wikipedia. Ta jednak, przez swą filozofię na pewno się na to nie zgodzi. Pomysł Cubana prawdopodobnie łamie także prawo antymonopolowe, a co za tym idzie jeśli by doszło do jego realizacji google wytoczyło proces i wszystko wróciło by do normy.

Tags:

Microsoft banuje ponad mln konsol

Słusznie i w końcu.

Microsoft zbanował praktycznie wszystkie przerobione konsole. Na pewno nie podoba się to ludziom którzy przerobili sobie konsole, ale mnie osobiście cieszy. Kiedy planowałem zakup konsoli stwierdziłem stanowczo że nie mam zamiaru jej przerabiać. Wolę pograć w mniejszą ilość gier a zabawić się przy tym przednio, bo przecież w grę za którą się zapłaci, muzykę którą się kupi, czy film na który wyda się pieniądze, jest o wiele bardziej wciągający niż to co zwyczajnie ukradniemy. Wydanie dość dużych pieniędzy na grę spowoduje co prawda uszczuplenie naszego budżetu, ale i sprawi że będziemy się bardziej troszczyć o to co kupimy. Już od dawna wiem czemu naród niemiecki, którego szczerze specjalnie nie lubię, jest tak „bogaty”, czemu ma on tak „drogie” rzeczy i „cenne” miejsca, nie, nie dlatego że nakradli na wojnie, ale dlatego że zwyczajnie dbają o to co mają bo są pracowici. Dziś w Polsce fajnie jest być piratem, a ludzi kupujących oryginalne gry często wyzywa się od debili, bo po co płacić. Po co? Bo jeśli ktoś opracował naprawdę dobry tytuł, zapłacił za masę programistów, opracował masę nowinek, to zasługuje na zapłatę. Często płacę za to co mi się podoba nawet jak już to mam. Tu przykładem może być choćby płyta Mes’a – Zamach na przeciętność, czy Serja Tankiana – Elect the Death. Wracając jednak do sprawy Microsoftu, moim zdaniem to dobre posunięcie. Dużo „linuksiarzy” pewnie powie „pierdolona komercha”, „znowu micro$oft dał ciała” itd. Sam tak kiedyś myślałem. To błąd, nie płacenie za to z czego korzystamy to poza kradzieżą (nie jestem specjalnie wierzący ale to będzie jakoś 7 przykazanie) zwykłe chamstwo. Jasne, programiści i inni developerzy gry i tak dostaną pieniądze a reszta forsy trafi do portfela spasionego miliardera, ale uczciwość w obec tego co robimy i szacunek dla ludzi którzy pracowali nad produktem to podstawa.

Podpisał pirat, który jednak nie pochwala tego co zdarza mu się robić.

Event za eventem

O tyle o ile cześć czytelników tego bloga narzeka na to że mało piszę, to chcę się wytłumaczyć tym, że po prostu nic się nie dzieje. Dziś się dzieje, dużo, a może nawet za dużo.

Po pierwsze po 19 skończyła się reklamówka. Co to jest reklamówka? Ostatnio bardzo dużo mediów związanych z marketingiem się o tym rozpisywało. Jest to program na lookr.tv, mówiący o reklamie, mediach itd. Można powiedzieć ze to taki video-odpowiednik bloga Zjadamy Reklamy, z resztą prowadzony jest on przez autorkę tego bloga. W pierwszym odcinku tematyka głównie dotyczyła webstar’ów i alternative reality game. Co do drugiego tematu to poza kilkoma małymi konkursami z odpowiedziami, dostaliśmy konkurs – zadanie. Polega ono na wymyśleniu i opisaniu pomysłu na alternative reality games, do wygania staż w firmie zajmującej się tego typu działaniami (ale nie wiem czy to artegence czy ta druga). Zjadamy reklamy pojawiać się będzie od tej pory w każdy czwartek o 18:00.

Następna impreza zaczynała się o godzinie 19:00, czyli od razu po programie. Była to oczywiście Aula, też trwająca godzinę. Poruszono tematy pozyskiwania i rozmowy z inwestorami, cholernie popularnego ostatnio w kręgach marketingowych (bóg wie jakie odkrycie), tego że blip jest perfekcyjnym narzędziem marketingowym, a także o flakerze, zarabianiu na treści (blogi).

Podczas auli wpadłem też na genialny pomysł który wam sprzedam. Jeśli duże marki, będą chciały się reklamować na blipie, nazywać się powinny tak jak się nazywają. Więc ile zapłacicie mi za cocacola.blip.pl czy inne firmy? Niebawem może to dużo kosztować.

A teraz bum. Mała wielka firma w radiu Wrocław, idę więc słuchać ;-)