Po urodzinach, jak to po urodzinach. Miły spam na naszej klasie, lekki, poranny ból głowy i kilka słów za dużo, przekazanych przez telefon. W sumie było całkiem fajnie. Dzięki flecik za dodatkowe lokum.
Udało mi się też zdobyć miętę by zrobić Mojito. Tych, którzy nie mają pojęcia o tym co to jest, zapraszam na open-bar.pl. W każdym razie, zdobycie w Koszalinie o tej porze mięty nie jest aż takie proste, ale na szczęście jakoś się udało.
Jak jest fajnie to czemu nie może być jeszcze lepiej? Jak się okazuje, może. Po przyjściu z imprezy do domu przysłano mi nowy koncept Ludu Vatas, czyli kolejnej rasy w mojej webowej grze. I choć praca wymaga jeszcze troszeczkę drobniutkich poprawek, bardzo, ale to bardzo mi się podoba. Jest klimat, jest innowacja, jest coś fajnego, sami zobaczcie:
Do tego przygotowano mi jeszcze pewną broń, 2 ręczną na plecy:
Dodatkowo zakończyłem prace nad modułem użytkowników. Czas na początek programowania?? Zobaczymy.
Mam też nadzieję że flecik niedługo kupi sobie nowy tablet i zacznie zabawę z z-brushem. Tymczasem przygotował całkiem zgrabny model statku, który jak mniemam niebawem trafi na jego blogaska, na którym niedawno skończył kapsułę.



