Firma Paintball Sport zajmuje się organizowaniem imprez paintball-owych w Bukwałdzie. Poproszono mnie o zakodowanie strony internetowej na podstawie grafiki. Strona została opracowana tak by można było w szybki efektywny i łatwy sposób zarządzać grafiką na warstwach.
A w co wierzysz?
mar 16
Napiszę bardzo mało.
Po prostu jeśli traficie na możliwość obejrzenia filmu Władcy Marionetek. Obejrzyjcie go obowiązkowo.
Koniec był najpiękniejszy.
– Kto ty jesteś?
– Polak mały.
– Jaki znak twój?
– Orzeł biały.
– Gdzie ty mieszkasz?
– Między swemi.
– W jakim kraju?
– W polskiej ziemi.
– Czem ta ziemia?
– Mą ojczyzną.
– Czem zdobyta?
– Krwią i blizną.
– Czy ją kochasz?
– Kocham szczerze.
– A w co wierzysz?
PUSTKA.
Proszę was, po prostu zerknijcie na wczorajszy film TVN’u. A jeśli ktoś go już oglądał, to czy rzeczywiście nic nie da się zmienić?
Witam w pierwszej części mojego live show, show, show w którym będę uczył się razem z wami Unity. Dziś zajmiemy się przygotowaniem sobie odpowiedniego środowiska, pobraniem go, konfiguracją i powitamy nowy świat wstawieniem helikoptera. Zaczynamy.
Na początek musimy zdecydować się na platformę. Nie wiele silników gier daje możliwość tworzenia gier na mac’u, ale ponieważ Unity jest frameworkiem działającym na Open GL można go stosować wszędzie. Ja będę używał swojego starego, dobrego jabłuszka, ale tak naprawdę środowiska nie różnią się niczym. Unity daje nam obecnie 3 możliwości darmowego tworzenia gier (oczywiście pod warunkiem że nie nasza firma nie zarabia więcej niż 100K bo to już by naruszało licencję) – gry na PC, gry na mac’a oraz gry na iPhone. Swoją drogą jestem ciekawy jak wygląda sprawa z Nintendo Wii (licencja płatna).

Nie chcąc jednak zbytnio odbiegać od tematu, ja swoją zabawę zaczynam od podstaw – gier na Mac’a i PC. Aby zacząć cokolwiek, należy pobrać narzędzie ze strony producenta. Tu niczego chyba wyjaśniać nie trzeba, podajemy maila, rejestrujemy licencję, wszystko jest proste jak dla osoby która w ogóle zdecydowała się bawić w tworzenie gry. Zainstalowane? Czas poznać pewne mankamenty programu. Niekiedy, gdy długo pracujemy Unity zjada dużą ilość pamięci. Jeśli naprawdę widać że wszystko chodzi bardzo wolno należy zapisać projekt, i zresetować program (włączyć i wyłączyć) poza pamięcią Unity potrafi też podobno zjadać miejsce na dysku. Tego nie wiem, ale trzeba na to uważać. No dobra, to wszystko co do instalacji i podstawowego wprowadzenia. Czas zacząć działać. Read the rest of this entry »
Jesteś webdeveloperem? Lubisz grać w gry komputerowe? Znasz grafika 3D i animatora? Chciałbyś zaprogramować grę komputerową? Teraz masz taką szansę!
Unity to silnik do tworzenia gier komputerowych, bazujący na kilku językach skrypotwych. Jednym z nich jest JavaScript. Framework’a tego poznałem wczoraj, na dniu przedsiębiorczości, w Rhema Press, firmie która zajmuje się tworzeniem gier profesjonalnie. Jeśli jesteś twórcą aplikacji internetowych to jak zapewne się domyślasz, że tworzenie kodu dla Unity nie powinno sprawić Ci większych kłopotów. Jak dla mnie było to dość duże zdziwienie, co prawda jedyne co do tej pory zaprogramowałem to włączenie dźwięku piły podczas piłowania, ale API Unity jest na tyle proste że nikt nie powinien mieć z nim problemów. W internecie można znaleźć też forum, i masę videotutoriali, czyli bardzo duże wsparcie dla tego środowiska.
Dzisiaj bawiłem się w podstawy silnika. Zrobiłem scenę z użytymi obiektami GUI i ogniem, po czym podpiąłem do tego muzykę. Wszystko ładnie pięknie działa a zajęło mi to bardzo mało czasu. Teraz chcę zrobić symulator LOST’owego dymka, czyli taką grę testową, która pozwala Ci chodzić lewitując ogniem czarnego koloru. Polecam wszystkim zabawę z Unity, bo jestem nim bardziej zachwycony niż genialnością jQuery. JavaScript wciąż wymiata i będzie wymiatać
.
Zdecydowałem się na cotygodniową serię newsów (ukazującą się co poniedziałek) w której będziecie mogli śledzić moje poczynania z Unity i uczyć się razem ze mną. Słowem, od zera do Game Developer’a.
25 godzin. 2,5 tygodnia czasu rzeczywistego.
Na właśnie tyle czasu wciągnął mnie ten wspaniały tytuł. Mass effect, bo o nim tu mowa, to pierwsza gra, o której wielki fan Gothica, czy Baldurs Gate, taki jak ja może powiedzieć „następca królów”. Baldur z roku 99 był świetny, wydany pod sztandarem tej samej firmy która wydała Neverwinter Nights, czy właśnie Mass effect’a.

Sądziłem o nim przed bardzo długi czas że jest to najlepsza gra na świecie. Owszem, była, do czasu aż nie zagrałem w Gothic’a. Ta gra też była świetna, grafika sama w sobie budziła perfekcyjny klimat do tego dochodząca świetna muzyka, no i przede wszystkim fabuła. Wszyscy wiedzą że te dwa tytuły są genialne, nikomu ich nie trzeba przedstawiać i chyba tylko nerdzi hardwareowcy się ze mną nie zgodzą, mówiąc że te tytuły mają „słabą grafikę”.

Czas na lepszą grafikę. No fakt, Mass Effect nie jest grą nową, nie pierwsza jej część, mimo to grafika i tak jest bardzo dobra, nie można jej niczego zarzucić, doskonale odzwierciedla mitologię świata. Tu wszystko ma sens, i szczerze mówiąc, mimo że nie lubię za bardzo gier osadzonych w kosmosie, ta jest wyjątkiem i zupełnie zmienia moje podejście do science fiction w grach.
Dubbing wykonany przez CD Projekt. A z resztą, to zdanie chyba mówi wszystko, jak zwykle, CDP to CDP. Nie znam gdy źle zlokalizowanej pod sztandarem tej firmy. Ponad to bardzo przykładano się do tego produktu, Marcin Dorociński naprawdę perfekcyjnie odegrał, jeśli tak można powiedzieć, charyzmę Sheparda.

No i przejdźmy do najważniejszego. Fabuła. Pamiętacie choć trochę Baldura? A Neverwinter? To są perełki jeśli chodzi o fabułę, Mass Effect jest perełką i nie można tutaj w żaden sposób się spierać. Wszystko ma sens, nie ma zastoju, nigdy nie chcesz odejść od konsoli, czy PC. Nie chcę jednakże zdradzać czegokolwiek. W tą grę po prostu trzeba zagrać, nie ma innej możliwości.



