fb

Jak promować bloga na Facebooku, czyli jeden miesiąc, 100 złotych i 1014 użytkowników.



Nie zdajesz sobie sprawy z tego, jak bardzo jestem podekscytowany tym, że czytasz ten tekst. Mój blog działa zaledwie od miesiąca, więc tym bardziej Ci za to dziękuję.

Jeśli otwierasz nową firmę, lub starasz się wypromować nowy produkt, czy zaczynasz pisać bloga, wiesz, że początki zawsze są trudne. Chcemy od razu, widocznych efektów, chcemy zbudować kolejną firmą apple, czy IBM, ale nic takiego się nie dzieje. Blogowanie uczy, że nie ma możliwości zdobycia szybkich i natychmiastowych efektów, ale od czegoś trzeba zacząć.

Ten wpis będzie miał charakter praktycznej opowieści o tym, co zauważyłem w ciągu tego pierwszego miesiąca działania. Jeśli zastanawiasz się, jak promować bloga na Facebooku, ten wpis będzie dla Ciebie dobrym początkiem, bo to właśnie tam dzisiaj Cię zabiorę…

Dlaczego warto promować bloga na Facebooku?

Blogerzy zmagają się z 2 podstawowymi problemami. Z jednej strony chcą zdobyć możliwie jak największą ilość czytelników, z drugiej zaś – mają bardzo ograniczony budżet.

W moim wypadku jest podobnie. Wiedząc jednak, że pisanie bloga, którego nikt nie czyta nie ma sensu, stwierdziłem, że reklama w początkowej fazie działania, będzie konieczna. Jednocześnie fakt, że za reklamę trzeba płacić z prywatnych środków ograniczył moje zapędy i całkowita, wydana przeze mnie kwota do tej pory wyniosła około 100zł.

Czy za 100zł można w ogóle kupić jakąkolwiek sensowną reklamę? Czy tak małe środki, mogą dać jakiekolwiek efekty? Tak – pod warunkiem, że wydajemy je mądrze. Facebook to zdecydowanie jedna z najtańszych form promocji i docierania do nowych użytkowników, ale nie jest to jedyna zaleta tego portalu.

Facebook za pomocą płatnej reklamy, pozwala docierać do osób, według bardzo konkretnych kryteriów. Dzięki temu, jeśli piszę bloga o marketingu – swój komunikat kieruję nie do wszystkich, ale do osób które w jakiś sposób, prowadząc firmę, czy pracując w agencji reklamowej, marketingiem się interesują. Im lepiej sprecyzujesz grupę docelową, tym większa szansa, że dana osoba zostanie Twoim stałym czytelnikiem, czy klientem.

Promując bloga, czy firmę, staraj się być tam, gdzie są Twoi odbiorcy. Facebook bardzo to ułatwia, dając im dostęp do Twojej strony w postaci linka, umieszczonego w poście. To bardzo dobra forma przekonywania czytelników do odwiedzenia bloga.

Pamiętaj, że tak naprawdę Facebook nie jest darmowym narzędziem. Jego ograniczone zasięgi w brutalny sposób ograniczą Ci możliwość dotarcia do wszystkich twoich fanów. Warto zapłacić za reklamę posta, by dotrzeć do wszystkich osób, które lubią Twój fanpage. W szczególności ,że jednorazowe, promocyjne wyświetlenie posta to koszt na poziomie 1gr.

Promocja bloga na Facebooku w praktyce.

Aby uruchomić reklamę na Facebooku należy wejść na stronę http://ads.facebook.com i kliknąć zielony przycisk „utwórz reklamę”.

Zrzut ekranu 2015-04-26 o 17.11.28

O tym, jak praktycznie wykorzystywać to narzędzie z pewnością będę jeszcze pisał więcej, ale w tym miejscu skupię się na podstawach, które są na początku istnienia marki na Facebooku najważniejsze.

Facebook, bez żadnych opłat, pozwala Ci w sposób automatyczny powiadomić wszystkich znajomych o tym, że zacząłeś pisać. To ważne dlatego, że pierwszymi czytelnikami będą właśnie Twoi znajomi. Nikt nie polubi pustego i czystego profilu strony. Jeśli nie chcesz ograniczać się tylko do znajomych, najprostszą metodą pozyskania nowych czytelników, jest właśnie płatna reklama.

Aby reklama była tania i jednocześnie skuteczna, musisz zacząć od podstaw. Zbuduj dobry komunikat. Pomoże Ci w tym model AIDA, o którym pisałem już wcześniej. W przypadku pozyskiwania nowych polubień, komunikat musi być nie tylko porywający, ale również konkretny – masz na niego tylko 90 znaków. Poświęć możliwie dużo czasu na zbudowanie odpowiedniego komunikatu, modyfikuj go i sprawdzaj jakie przynosi Ci efekty. To od niego zależy czy stracisz, czy zyskasz na reklamie.

Facebook stwarza Ci okazje do wykorzystywania informacji o użytkownikach. Nie zmarnuj ich! Swoją reklamę możesz np. kierować do znajomych osób, które już lubią Twoją stronę. Wiedząc to, w komunikacie możesz użyć treści „Twoi znajomi już to lubią, polub i Ty.”. Taka informacja przyciągnie znacznie większą uwagę i oczywiście, da Ci więcej lajków. To naturalnie najprostsza z możliwości. Facebook, pozwala na o wiele więcej, np. na remarketing.

Remarketing to docieranie do osób, które były na Twojej stronie, ale jeszcze nie wykonały określonej akcji – w tym wypadku, nie polubiły jej. Jeśli użytkownik Facebooka już Cię zna, polubi Cię o wiele chętniej. Aby to sprawdzić, wystarczy, że na swoją stronę dodasz piksel konwersji. Nie martw się, wszystko zostanie wyjaśnione w kolejnych wpisach.

Zrzut ekranu 2015-04-26 o 18.04.35

Gdy zdobędziesz już pierwszych fanów, nigdy o nich nie zapominaj. Posty na Twoim profilu powinny pojawiać się codziennie, a jeśli to nie możliwe, przynajmniej kilka razy w tygodniu. Nie zrażaj się tym, że nie wiele osób je lubi. Ja na swoim Fanpage’u uruchomiłem serię memów, dotyczącą słów, których używa się w agencjach reklamowych – nie odnotowuję dużej ilości lajków, ani też żadnych udostępnień, ale znajomi sami mówią mi o tym, że bardzo im się to podoba. To, że coś nie jest lajkowane, nie oznacza, że się nie podoba, a publiczność trzeba angażować obowiązkowo!

Gdy dodajesz wpis, na którym szczególnie Ci zależy, opłać go. Jednorazowe wyświetlenie reklamy będzie kosztować około 1gr, czyli w przypadku gdy na Twoim fanpage’u znajduje się 250 osób, opłacenie na poziomie 2zł zapewni Ci dotarcie do 200 osób, co łącznie sprawi, że posta przeczytają wszyscy. Pamiętaj też, że najlepsze efekty promocji, uzyskasz gdy zasięg organiczny zostanie osiągnięty. Najlepiej zrobić to na drugi dzień rano, po umieszczeniu wpisu, chyba, że zależy Ci na natychmiastowych efektach.

Jak skutecznie promować się na Facebooku?

Skuteczność różnych narzędzi, jakie daje Facebook jest za każdym razem uzależniona od tego, co chcesz osiągnąć. To co będzie dobre do promocji bloga, nie zawsze będzie dobre do promocji strony firmowej, czy mailingu i tak dalej.

Jeśli chcesz zwiększyć ilość stałych czytelników bloga, promowanie wpisów nie wiele Ci da. Promocja postów na Facebooku jest dobra, jeśli chcesz zainteresować nim odbiorców. Prowadząc bloga, powinieneś jednak być nastawiony nie na promocję poszczególnych wpisów, ale na zbudowanie możliwie największej ilości odbiorców. W szczególności gdy nie jesteś jeszcze popularny na tyle, że jeden lajk w tą czy w tą nie robi dla Ciebie różnicy.

Najlepszym sposobem promocji wpisów jest zdobywanie i budowanie możliwie największej grupy fanów na Facebooku i dopiero późniejsze promowanie postów skierowane bezpośrednio do osób zainteresowanych i ich znajomych.

Moim pierwszym błędem było wydanie 15zł na promocję posta „jak stworzyć rozpoznawalną markę„. Za 15zł uzyskałem co prawda 75 kliknięć, czyli jedno kliknięcie kosztowało jedynie 20gr, ale nie uzyskałem ani jednego polubienia strony. Po zakończonej promocji nie zauważyłem też żadnego stałego wzrostu odwiedzin. Promocja ta, gdybym chciał np. zebrać mailing, byłaby bardzo skuteczna, ale w tym wypadku nie stanowiła dużej wartości.

Promocja polegająca na pozyskiwaniu lajków, pozwala mi na to, że widzę stałe wzrosty wejść z Facebooka, nawet bez promocji poszczególnych postów. W ciągu miesiąca, bez żadnego zaplecza, udało mi się zdobyć pierwsze 200 nowych, nieznajomych mi fanów na Facebooku, do których teraz, mogę kierować swoje posty za darmo, a także co istotne ponad 1000 unikalnych użytkowników i prawie 2500 wyświetleń bloga.

Nie żałujcie pieniędzy na Facebooka. Jeśli chcecie zbudować silną markę, zadbaj nie tylko o jej elementy komunikacyjne, ale też o to, co jest ostatecznie najważniejsze – zasięg.

Podobało się? Chcę dać Ci więcej!

Chcesz zostać pionierem i trafić do grupy mailingowej która jako pierwsza będzie otrzymywała wszystkie ekskluzywne materiały lenkowski.net, tylko dla wybranych?

Zapisz się na newsletter i dołącz do mnie na Facebooku!



  • http://www.przedsiebiorczykalisz.pl/ Kamil Glapiński

    Zupełne podstawy podstaw, które jednak z pewnością przydadzą się tym, którzy nie mają do czynienia z fanpejdżemi itd.

    Polecam zapoznać się jednak z bardziej zaawansowanym targetowaniem (poprzez power editor), które może niesamowicie zwiększyć efektywność promowanych postów.

    Ponadto, wg mnie promowanie samego fanpejdża to strata czasu i pieniędzy. Chociaż 60% promowanych postów powinno przekierowywać do strony zewnętrznej, a tam należałoby zdobyć adres mailowy np. poprzez zaoferowanie darmowego e-booka/raportu itd. w zamian za adres e-mail. :)

    Pamiętajmy, że na fejsbuku się świat nie kończy 😉

    Pozdrawiam :)

    • http://lenkowski.net Marcin Lenkowski

      I taki był cel. W jednym wpisie nie da się napisać o wszystkim, a możliwości samego Facebooka są naprawdę gigantyczne :)

      Jeśli chodzi o email marketing, również jest to zupełnie inny temat – może nie najtańszy (jeśli chodzi o akwizycję), ale na pewno jeden z najskuteczniejszych. O nim będę pisał w przyszłości – zaglądaj :)

      • http://www.przedsiebiorczykalisz.pl/ Kamil Glapiński

        Jasne, że będę zaglądał :) Mógłbyś wprowadzić jakiś newsletter, bo zawsze na poczcie jakoś bardziej dostrzegam nowe wpisy od osób które obserwuje niż na FB.

        Ja wkrótce ruszam z nowym blogiem o modern marketingu, crowdfundingu i biznesie :) Może będzie okazja zrobić coś wspólnie :)

        Miłego dnia! :)

        • http://lenkowski.net Marcin Lenkowski

          Newsletter znajdziesz w lewym pasku – zapraszam do zapisu. A co do współpracy – odezwij się, może jakoś razem podziałamy :)

  • http://www.archetika.pl/ Monika Pabijańska. archetika

    A co jeśli marka działa w bardzo wąsko skonkretyzowanej i wyspecjalizowanej niszy? Zawsze musi się liczyć zasięg?

    • http://lenkowski.net Marcin Lenkowski

      W przypadku tego wpisu opisuję promocję bloga, ale odpowiadają na pytanie – to zależy.

      Jeśli mamy bardzo wyspecyfikowaną grupę (np. osoby decyzyjne za zakup samolotu) zasięg jest istotny, ale docierający do tej właśnie grupy. W tym wypadku tym bardziej trzeba dbać o relacje z klientem, a dostęp do nich jest o wiele trudniejszy do uzyskania, niż w przypadku promocji powszechnych produktów czy usług.

  • http://www.rodzinneporachunki.pl/ Rodzinne porachunki

    Marcin,

    Jestem zielony z promowania postów na facebooku, zwłaszcza że wydałem już kilkadziesiąt złotych, które nie przyniosły mi jakiś spektakularnych zwrotów. Na pewno będę śledził Twoje wpisy :-)

    • http://lenkowski.net Marcin Lenkowski

      Koniecznie wykorzystaj remarketing. Istnieje o wiele większa szansa że ludzie polubią Twój profil, jeśli już wcześniej byli na Twojej stronie. Zapraszam też do Newslettera :)

      • http://www.rodzinneporachunki.pl/ Rodzinne porachunki

        A możesz mi powiedzieć jak zaznaczyć ten remarketing? W normalnych opcjach promocji strony widzę 3 grupy – lubiących stronę, ich znajomych i grupę docelową.

        • http://lenkowski.net Marcin Lenkowski

          Jest to bardzo prosta sprawa, ale wymaga trochę opisania. Znajdziesz ją, jak opisałem w kolejnych wpisach (tym bardziej warto zapisać się na newsletter). Żeby używać remarketingu wejdź w narzędzia -> grupy odbiorców, tam generujesz tzw. piksel konwersji. Będę o tym jeszcze pisał :)

  • http://www.lukaszmigura.com/ Łukasz Migura

    może u mnie to nieco ideologiczne, ale Zuckerberg nie dostanie ode mnie ani grosza. Zasięg na poziomie 1000 wyświetleń można osiągnąć systematyczną pracą (tak myślę).

    • http://lenkowski.net Lenkowski.net

      Można. Problem tylko polega na tym, że zasięg na poziomie 1000 wyświetleń to na Facebooku koszt 10zł. Jeśli praca jaką musisz wykonać, w szczególności na początku, zajmie Ci więcej niż godzina, to jest to średni opłacalny interes :)

      • http://www.lukaszmigura.com/ Łukasz Migura

        może to i racja, ale naprawdę nie chciałbym dawać czegokolwiek więcej facebookowi. I tak już niezłą kasę na nas trzepie

        • http://lenkowski.net Lenkowski.net

          Zgadzam się, że nie małą. Z 2 jednak strony telewizja, pokazująca nam gwiazdy skaczące do basenu, czy manipulująca często naszymi poglądami, wcale nie jest lepsza, a reklama w niej jest o wiele droższa i mniej angażująca odbiorcę.

  • Joanna

    Witaj Marcin, widzę, że jesteś raczej fanem naszej konkurencji, ale może zainteresuję Cię wpisem, który przygotowałam na bloga FreshMaila o promocji blogów przez newsletter? :) Jest też wzmianka o Twitter Cards jeśli jeszcze nie próbowałeś: http://freshmail.pl/blog/newsletter-na-blogu-5-dowodow-na-to-ze-dziala/ Daj proszę znać co sądzisz!

  • http://www.jakzarabiacpieniadze.com.pl/ Mateusz Kiszło [JZP blog]

    Dzięki Marcinie – skorzystam, gdy zabiorę się już za płatną promocję. Na razie wszystkie buduję organicznie, ale czuję, że nadszedł czas na asystenta ds marketingu, albo lewarowanie płatną reklamą.

  • http://www.erudio.com.pl/ Modliszka

    tu jest promowanie na facebooku https://www.facebook.com/promowanie/ duzo ciekawych infrmacji z social media

  • http://lenkowski.net Lenkowski.net

    Dzięki, nie chcę jednak aktualizować wpisu, bo to dobra opcja na wspominki 😉

  • Ola Szymańska

    Witaj, ja mam pytanie jak rozliczyć kampanie prowadzone w celu promocji bloga bez posiadania firmy. Czy powinnam płacić podatek VAT?

    • http://lenkowski.net Lenkowski.net

      Nie ma znaczenia czy prowadzisz firmę czy nie – podatek VAT płacisz zawsze.
      Jedynie prowadząc firmę, będącą płatnikiem VAT możesz owy VAT odliczyć.

      • Ola Szymańska

        Tak, ale jeśli prowadziłam kampanie i w ustawieniach konta miałam „do celów biznesowych” to teraz wyświetla się komunikat, żebym zaktualizowała swoje dane o podatkach, w opcji NIE prowadzę kampanii do celów biznesowych pojawia się komunikat, że zostanie naliczony podatek VAT, jak mam to interpretować?

        • http://lenkowski.net Lenkowski.net

          Facebook wystawia faktury na VAT 0%, bo nie jest firmą polską.
          Więcej informacji znajdziesz pewnie na stronie Facebooka – ja dla nich nie pracuję, księgowym też nie jestem 😉